informacje
wiadomości.
recenzje.
wywiady.
Home
Copyright © 2004-2010 Jezus.com.pl - Opoka.tv
powered by:
Page 238
Page 196
W Y W I A D Y

Bóg jest dobry!

Melania i Maja Nowotnik z zespołu Emensis
Dodano: 15/12/2009
autor: Aleksandra Sowa-Zduńczyk /Jezus.com.pl


Muzyka towarzyszyła im od dziecka: na rodzinnych spotkaniach, podczas jazdy samochodem, a także w mniejszym gronie, kiedy śpiewały wraz z rodzicami piosenki z czasów ich młodości...


Melania i Maja Nowotnik
fot. emensis.pl
Dzisiaj Melania i Maja Nowotnik, studentki Uniwersytetu Gdańskiego, mają własny profesjonalny zespół Emensis, którego pierwsza płyta ukazała się w październiku 2009r. Muzyka jest dla nich narzędziem do przekazywania najważniejszej dla nich prawdy: "Bóg jest. I jest dobry, kochający, przebaczający."

Na Waszej stronie internetowej można przeczytać, że śpiewem interesowałyście się właściwie od dziecka. Czy to rodzina zaszczepiła w Was pasję muzyczną?

Melania i Maja Nowotnik: Można tak powiedzieć. Mimo że nikt w naszej rodzinie nie jest muzykiem z wykształcenia, muzykę wszyscy sobie cenimy. Nasz tato w młodości grał na gitarze elektrycznej w szkolnym zespole. Kiedy poznał naszą mamę, zaczęli pisać własne piosenki i razem je śpiewać. Większość ich ówczesnej twórczości znamy na pamięć, bo czasem razem do niej wracamy. Dla nas śpiewanie stanowi od dziecka radosny element rodzinnych spotkań. Jest też świetnym sposobem na spędzenie czasu w samochodzie!

Na początku śpiewałyście w zespole regionalnym, potem (i chyba do dzisiaj?) w zespole kościelnym. Co zdecydowało o tym, że postanowiłyście się zająć śpiewaniem bardziej profesjonalnie, zawodowo?

Melania i Maja: Rzeczywiście, nasza przygoda ze śpiewaniem zespołowym zaczęła się w podstawówce. Obie należałyśmy do kaszubskiego zespołu pieśni i tańca. Tam po raz pierwszy nauczyłyśmy się śpiewać w harmonii, bo Maja została przydzielona do sopranów, a ja do altów. Potem zaangażowałyśmy się w pracę muzyczną w zespole kościelnym i, to prawda, śpiewamy w nim do dziś co niedzielę. Staramy się rozwijać i śpiewać coraz lepiej, ale nie należymy do zawodowych muzyków. Nagranie płyty na pewno było jednym z ważniejszych etapów naszego rozwoju muzycznego. A doszło do tego dzięki zbiorowi nieprzypadkowych zdarzeń, takich jak inspirujący koncert Hillsong United, urodzinowa gitara akustyczna, pierwsze piosenki, pierwsze mini-koncerty w gronie rodzinnym i przyjacielskim, pierwsze sugestie "te piosenki są super, nagrajcie płytę!", rodzenie się nieśmiałego marzenia, żeby może faktycznie nagrać płytę, coraz częstsze propozycje "a może by tak płytę nagrać, co?", konkretne deklaracje i praktyczna pomoc "mam namiar na muzyków, którzy mają własne studio w Trójmieście"". Aż w końcu weszłyśmy do studia i... zaczęło się!

Urodziłyście się we Wrocławiu, ale od dziecka mieszkacie na Kaszubach - to specyficzny region Polski, z bardzo ciekawą kulturą. Czujecie się z nim związane? Mówicie po kaszubsku? (na naszym Portalu jest obecnie dostępny film "Jezus" w wersji kaszubskiej - serdecznie polecam! :)

Melania i Maja: Kaszuby są niezwykłe. Zwłaszcza miejsce, w którym my mamy szczęście mieszkać. Jesteśmy bardzo związane z tym pięknym kawałkiem ziemi, tu jest nasz dom. Nie potrafimy mówić po kaszubsku, ale znamy trochę piosenek w tym języku.

Na początku oprócz śpiewu również tańczyłyście - czy coś z tego jeszcze dzisiaj zostało? Czy zamierzacie do tego wrócić?

Melania i Maja: Ślad po tańcu kaszubskim szybko zaginął. To była ciekawa przygoda, ale na czas szkoły podstawowej. Potem nie było czasu, żeby ćwiczyć innego rodzaju tańce, a dziś nam tego nie brakuje. No, może czasem, jak oglądamy w telewizji ludzi, którzy potrafią się ruszać w niesamowity sposób to, w pozytywnym znaczeniu tego słowa, zazdrościmy im. Ale takie uczucia towarzyszą chyba każdemu.

Co robicie na co dzień?

Melania i Maja: Obie studiujemy na Uniwersytecie Gdańskim. Melania jest na V roku psychologii, Maja na III filologii angielskiej.

Na początku września wydałyście swoją pierwszą płytę: "Miejsce startu" - co możemy znaleźć na krążku, jaki styl, jakie przesłanie?

Melania i Maja: Płyta zawiera dziesięć utworów, które mimo stylowego zróżnicowania niosą ze sobą spójne przesłanie: Bóg jest. I jest dobry, kochający, przebaczający. Jest ponad ludzkimi słabościami i niedoskonałościami, a przez swoją śmierć na krzyżu jest dawcą prawdziwego Życia.

Wasze teksty mówią o Panu Bogu. W Polsce to oznacza niekomercyjne nastawienie, mówiąc dyplomatycznie. Młode, utalentowane dziewczyny, z planami na przyszłość mogłyby zrobić wielką karierę na tekstach innego rodzaju. Co Was zmotywowało do takiego ukształtowania twórczości?

Melania i Maja: Muzyka nigdy nie była dla nas ważniejsza niż to, w co wierzymy. Ona jest tylko nośnikiem i narzędziem do przekazywania tego, co dla nas najważniejsze, czyli miłości Bożej do nas i naszej do Niego. I tak chcemy jej używać - jako twórczego sposobu na wyrażenie tego, co jest w naszych sercach.

Macie również wiele angielskich piosenek - dlaczego i kto pisze teksty?

Melania i Maja: Melania pisze teksty. Język angielski jest bardzo wdzięcznym (i dźwięcznym) językiem do śpiewania, jest dużo bardziej melodyjny niż język polski. Łatwiej się też pisze po angielsku. Ten język ma taką zaletę, że w stosunkowo porównywalnej ilości słów, da się za jego pomocą wyrazić znacznie więcej niż po polsku. Poza tym dzięki kilku angielskim piosenkom nasza twórczość staje się zrozumiała dla nieco szerszego grona odbiorców.

Gdzie można kupić Waszą płytę?

Melania i Maja: Na naszej stronie www.emensis.pl w zakładce "sklep". Wystarczy wypełnić formularz, a po odnotowaniu wpłaty, płyta jest błyskawicznie wysyłana do zamawiającego.

Czytałam na stronie, że na koncercie promującym pierwszy album zaśpiewałyście już nową piosenkę, która wejdzie w skład kolejnej płyty - czy to znaczy, że możemy się jej spodziewać niebawem?

Melania i Maja: Nowe piosenki wciąż powstają, jest już z czego wybrać materiał na kolejną płytę. Jednak na razie nie jesteśmy w stanie podać żadnych konkretnych terminów co do drugiego krążka. Jest jeszcze kilka etapów, które musimy przejść, żeby sfinalizować obecny projekt: "Miejsce startu". W naszych planach na przyszłość muzyka zajmuje z pewnością ważne miejsce, chcemy nadal iść w kierunku rozwoju zarówno wokalnego, jak i twórczego.